O mnie


Początek potrafi być zaskakujący.

Rok 2012 - ciepła, majowa sobota. Jadę z mamą do galerii handlowej po sukienkę na chrzciny. Mama jest plus size, nosi rozmiar 46/48. Godziny poszukiwań. Nic. Wracamy z pustymi rękami. Mama wyraźnie smutna i zniechęcona. Ja zirytowana. Coś we mnie pęka. Postanawiam uszyć sukienkę sama. Decyduję się na model sukienki, który wcześniej przygotowałam dla siebie. Mamie sukienka podoba się tak bardzo, że prosi o pięć innych kolorów. Tak właśnie zaczyna się moja przygoda z projektowaniem i szyciem odzieży. Potrzeba było tego momentu. Punktu zapalnego, który zmusi do uświadomienia sobie, że tak naprawdę nie traktuję mody i krawiectwa jako hobby - że to właśnie jest prawdziwa praca, w której chcę się realizować.

Konstruowanie odzieży nie było mi obce od dawna. Moje rodzinne miasto - Pabianice - to w końcu kolebka włókiennictwa. Do tego miałam możliwość obserwowania konstruktorów w trakcie pracy. Fascynował mnie cały proces. Uwielbiałam patrzyć, jak powstaje coś z niczego. Finalnie ukończyłam kursy konstrukcji odzieży w Łodzi. Szczerze, najwięcej jednak uczę się, tworząc sukienki każdego dnia w ramach własnej marki: Karolina Garczyńska.

Wybór nazwy dla marki odzieżowej nigdy nie jest prosty, zawsze pojawiają się dziesiątki wymyślnych koncepcji. Uważam jednak, że w tym wypadku zdecydowanie sprawdza się maksyma, że lepsze jest wrogiem dobrego. Z tego powodu zdecydowałam się podpisywać swój produkt własnym imieniem i nazwiskiem. To ja za niego odpowiadam i to ja się z nim identyfikuję. Karolina Garczyńska to ja.

Jednocześnie swój rozwój, ale też niegasnącą, zawodową pasję zawdzięczam Wam - wszystkim kobietom/dziewczynom, które zechciały mi zaufać i kupić moje sukienki. A grono to powiększa się z każdym dniem. Jestem za to niezmiernie wdzięczna!

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów